piątek, 5 września 2008

Centrum

...Ani to salon, bo salony nieporównywalnie większe, obszerniejsze w nowych domach-tam to rowerami można jeździć,
ani to jadalnia, bo nie tylko tę funcję spełnia,
ni to bawialnia...
Nie mam nazwy na ten centralny pokój czasami dziennym określany.


A była tu kuchnia, z której przechodziło się do dwóch pomieszczeń: jednego małego pokoiku-gdzie teraz sypialnia i jakiegoś bliżej niesprecyzowanego pomieszczenia, w którym teraz my gotujemy.

4 komentarze:

decomarta pisze...

Pisałam wczoraj komentarz, nie wiem gdzie się podział.
Bardzo podoba mi się konsekwencja, z jaką urządzasz dom. Szajeję na punkcie żyrandoli :)

joanna pisze...

Marto - Twój komentarz jest :))

I 'centrum' śliczne i inne części domu oryginalne, jedyne w swoim rodzaju...

A ja chciałam zapytać się o podłogę - czy to deski wyglądają spod wykładziny/dywanu?

Specjalnie czy też przpadkowo nie można powiększać zdjęć?

li. pisze...

Wcześniejszego komentarza Marty też nie widzę.A zdjęcia nie wiem dlaczego nie powiększają się.To nie celowe.Podłoga to deski oryginalne i baaardzo zniszczone, zjedzone,jednak wycyklinowane i zabejcowane.Nie decydowaliśmy sie na ich zmianę ponieważ kiedyś chcemy połączyć to pomieszczenie z innym i wtedy położyć nowe dechy na calosci.

Malska pisze...

Co do fotek, to chyba keri keidyś gdzies pisała, że jeżeli się je przesuwa po wklejeniu, to wteyd się nei chcą powiększać...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...