Wykorzystałam i ja szpulę.
Długo trwały przemyślenia:
surowa,
biała,
biała,
surowa,
czarna...
Pomyślałam: "niech będzie surowa"
i ...
zamoczyłam wraz z małą L. pędzel w białej farbie.
Tak czasami mam.
To będzie stolik nocny do sypialni docelowej.
Jeszcze tylko tafla szkła na "utkany" konturem
biały obrus
i gotowe.
A i pomysł na sypialnię mam.
Teraz czekamy na podłogę.


8 komentarzy:
i padłam z zazdrości o szpulę
i gratuluję artykułu w MM :)
ściskam
Kasia
niesamowity pomysł! i ten "obrusik"! zazdroszczę szalenie pomysłowości...
pozdrawiam
Kasia
Dziękuję bardzo Kasie:). Ze szpuli najbardziej cieszy się moja młodsza córka. Jeździ na niej przez całą długość pracowni.(szpula ma 4 kółka :)
Bardzo oryginalnie, brawo! Ciekawa jestem calej sypialni wraz z podloga:-)
pozdrawiam cieplo
Ha, swietny stolik i jeszcze fajniejszy obrusik! Podoba mi sie pomysl z kólkami. Oj, ja tez dlugi czas szukalam tej szpuli, ale w koncu zdecydowalismy inaczej.... o tym za pare miesiecy:)
Kochana Li., sciskam cala rodzinke!
Będzie pięknie! ja już to wiem :)
Szpula świetna ,ipomysłowy obrusik :-) ,pozdrawiam .
Szpula wygląda wspaniale ..... obrusik jest boski !!!
pozdrawiam i się "rozsiadam "
Prześlij komentarz